4. Znajdź swój cel / 21 posts found

Baba poleca: Agata Dutkowska i „Jak założyć własny biznes. Okruchy, iskierki, fajerwerki”

W 2011 roku natknęłam się na jej pierwszą stronę www. Dziś nie pamiętam, skąd się tam wzięłam. Zaintrygowały mnie ręce namalowane jakby henną i zdjęcie autorki, która wyglądała bardziej na zadomowioną gdzieś daleko blond Hinduskę niż na polską Krakuskę. Kiedy zaczynałam czytać jej blog, było w nim dosłownie kilkanaście artykułów i one zainspirowały mnie do założenia pierwszego bloga o tematyce HR. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, gdzie mnie to wszystko zaprowadzi, ale jednego byłam pewna: nie chciałam całego życia spędzić w korpo. Agata Dutkowska zwana także Matką Założycielką, sama o tym nie wiedząc, pomogła mi uwierzyć, że moje marzenie ma sens. […]

Co czujesz, gdy myślisz o swoim celu?

Do napisania tego artykułu zainspirowali mnie studenci studiów podyplomowych na kierunku „Coaching” w Wyższej Szkole Bankowości w Toruniu. Miałam przyjemność prowadzić dla nich zajęcia w ostatni weekend. Uczyłam ich mocy pytań coachingowych w procesie doprecyzowywania celu. Skąd wiadomo, czy cel klienta jest jego prawdziwym celem? Po czym poznać, że nasz cel jest właśnie tym, który doprowadzi nas do życia po swojemu? Odpowiedź jest prosta: powiedzą ci to emocje.

Baba poleca: Iza Makosz i „Gra o biznes. Sezon I.”

Kim jest Izabela Makosz chyba nie muszę wyjaśniać. Jeśli jeszcze nie wiesz, natychmiast wyszukaj ją w internecie i zobacz, jak swoją wiedzą i doświadczeniem wspiera przedsiębiorcze kobiety. Jednym z najnowszych marzeń, jakie zrealizowała, jest książka jej autorstwa „Gra o biznes. Sezon I.”, którą ostatnio przeczytałam, a refleksjami chciałam podzielić się dziś.

Share Button

Rusz d..ę! Sprecyzuj, czego potrzebujesz!

Dziś targają mną mieszane emocje. Z jednej strony widzę, jak pięknie przyrastają mi statystyki oglądalności bloga, lista osób czytających Tygodnik Babskie Tabu, dostaję sporo informacji zwrotnych na temat prezentów, które dla Was udostępniłam. Siedzę, patrzę na to wszystko i… obok tego wszystkiego widzę masę osób, które po prostu są, wegetują, obserwują i… pozostają bierne. I zadaję sobie pytanie, które zadam i Tobie. Czy Ty naprawdę wiesz, czego potrzebujesz? Czy się nad tym zastanawiałaś?

Share Button