skutecznie stawiać i realizować cele Babskie Tabu - Katarzyna Bogusz-Przybylska(11)

Początek roku 2017 niczym nie różni się od poprzednich. No dobrze, przesadzam. Niczym nie różni się od poprzednich przynajmniej w jednym temacie. Już od połowy grudnia obok reklam świątecznych i poświątecznych promocji, zasypują nas artykuły, video poradniki i podcasty  przedstawiające i zachęcające do poznawania złotych recept na to jak skutecznie stawiać i realizować cele i postanowienia noworoczne. Brrrr…. Nie cierpię tego czasu, a Ty?

Ile razy coś sobie postanowiłaś i nie dotrzymałaś?

Mnóstwo? Ja też. Zadręczanie się, niekończące poczucie winy, pretensje do samej siebie. W pewnym momencie postanowiłam przyjrzeć się temu schematowi. Trwało to jakiś czas, zanim zrozumiałam wiele i wyciągnęłam słuszne dla siebie wnioski. Niemały udział miała w tym Danielle LaPorte i jej koncepcja Core Desired Feelings.

W pierwszej kolejności zadałam sobie pytanie, po co w ogóle mi cele?

To był czas, kiedy jeszcze pracowałam na etacie. Było bardzo wygodne mieć zadania na cały rok delegowane przez przełożonego. Owszem, frustrowała ich zmiana w ciągu roku, ale nadal, odpowiedzialność za stawianie celów leżała po stronie innych, a nie mojej. Czy miałam cele poza życiem zawodowym? Nie. Miałam marzenia. A marzenia to zupełnie inna kategoria, prawda? Część z nich realizowałam, inne pozostawały wciąż poza moim zasięgiem. Było co najmniej kilka różnic między celami zawodowymi i marzeniami prywatnymi. Najważniejsza polegała na tym, że marzenia realizowałam z niekończącą się motywacją i przyjemnością.

Uświadomiłam sobie, że to, co przychodzi nam najłatwiej, to realizacja celów, których naprawdę pragniemy. Takich, które płyną z głębi naszego serca i duszy. A takie cele wcale nie muszą być ani zapisane, ani zaplanowane do realizacji, bo to, czego naprawdę mocno pragniemy, realizujemy. Tak po prostu. Jeśli czegoś naprawdę pragniesz, to po prostu to robisz. Krok po kroku.

Kiedy dojdziesz do wniosku, że potrzebujesz celów

Mam świadomość, że wiele osób potrzebuje celów. Takiego zewnętrznego drogowskazu. Czegoś w rodzaju nawigacji. Są też marzenia, których realizację potrzebujemy wpisać w plan, choćby dlatego, że angażujemy w nie innych członków rodziny. Żeby sformułować cel, który chcesz skutecznie zrealizować, przede wszystkim musi to być Twoja własna decyzja. Po prostu musisz wiedzieć po co, dla czego i dla kogo ten cel chcesz osiągnąć. Jakie będą Twoje koszty, ale jakie też będziesz mieć korzyści z jego realizacji. Bez tej świadomości i refleksji trudno będzie Ci spać spokojnie i bez frustracji, że idziesz do przodu. Bo albo zamęczysz się faktem, że nie realizujesz postanowienia tak, jakbyś sama tego od siebie oczekiwała, albo będziesz poświęcać część siebie, zmuszać się do realizacji co jest równie nieprzyjemne.

Dlaczego więc realizujemy cele postawione przez kogoś innego?

Powody mogą być różne. Prawda zamyka się w stwierdzeniu: bo ich dostarczanie wiąże się z zyskiem. Niekoniecznie materialnym. Wyjaśnię Ci to na moim przykładzie.

Jedną z moich kluczowych wartości, moim Core Desired Feeling jest szacunek. Każdego dnia chcę czuć, że szanuję innych, a oni szanują mnie. Jeśli nie szanuję innych, nie czuję szacunku do siebie. Elementem szacunku do innych jest dla mnie dotrzymywanie zobowiązań. A czym innym jest realizacja celów jak nie tym właśnie? Stąd, moja motywacja do realizacji celów zawodowych, choć mniejsza niż ta dotycząca marzeń, wystarczała jednak, bym mogła z zadowoleniem i sukcesem realizować zadania stawiane mi przez szefa.

Szacunek nie jest jednak jedynym powodem. Realizujemy cele stawiane przez innych po to, by utrzymać w sobie pozytywny obraz siebie, by nie narazić na szwank opinii o nas, by nie zawieść kogoś bliskiego, aż wreszcie dlatego, że ktoś kiedyś pozwolił nam uwierzyć, że naszą powinnością jest odstawienie na bok własnych pragnień, bo naszą życiową misją jako kobiet jest zaspokajanie potrzeb innych. Tak, takie skrajności też spotkałam w pracy z kobietami.

Podsumowując:

- realizujesz to, co przynosi Ci korzyść,

- odstawiasz na bok, odwlekasz, odkładasz wszystko to, czego realizacja niesie mniejszą korzyść niż brak realizacji.

Jak skutecznie stawiać i realizować cele?

Tak, by były zgodne z Twoim wnętrzem. Ze świadomością, po co i jakim kosztem je realizujesz. Z przekonaniem, że lista celów jest Twoim wyborem, a nie przymusem. Z pokorą wobec własnych możliwości, które zawsze mają jakieś ograniczenia. Tylko wtedy zrealizujesz to, co wybierzesz i pozbędziesz się poczucia winy nawet w sytuacji, w której coś poszło nie tak i pozostało niezrealizowane.

To dlatego pracę nad ustalaniem celów należy zacząć od bardzo dobrego poznania siebie. Dlatego też dla kobiet, które chcą przyjrzeć się swoim wewnętrznym motywacjom i źródłom blokad w realizacji celów, stworzyłam 10-dniowy kurs on-line „ZACZNIJ OD SIEBIE”. Jeśli czujesz potrzebę zatrzymania się nad tym tematem, kliknij na obrazek poniżej i zobacz, jak mogę Ci pomóc.

Pamiętaj:

Jesteś wystarczająca taka, jaka jesteś.

Nie daj sobie wmówić, że masz być taka jak inne.

BĄDŹ PO SWOJEMU!

artecoaching warszawa Katarzyna Bogusz-Przybylska ARTECOACH (podpis)

 

 

photo: freedigitalphotos.net