Sukces. Podobno słowo klucz do szczęścia. Czy naprawdę?

 

Jak często myślisz o tym, czego w życiu nie osiągnęłaś?

Jak często mówisz w duchu, „co by było, gdyby…”?

Jak często usprawiedliwiasz się, że wiele byś zrobiła, ale nie masz ku temu potrzebnych zasobów (czasu, pieniędzy, umiejętności itp.)?

 

Żeby sukces miał cokolwiek wspólnego ze szczęściem trzeba wprowadzić w życiu nawyk dostrzegania tego, co posiadamy. Tylko pozornie jest to łatwe zadanie. Żyjemy w kraju, gdzie większość osób woli siedzieć, narzekać i nic nie robić zwalając winę na własne nieszczęście na aktualnie sprawujący władzę rząd, nieżyczliwych sąsiadów i szeroko pojęte zmiany klimatyczne w środkowo-wschodniej Europie.

 

A przecież trzeba brać życie w swoje ręce!

To oznacza, że w życiu trzeba być wdzięcznym sobie za to, co mamy, co osiągnęliśmy i gdzie jesteśmy w życiu. Żeby sukces mógł wpływać na twoją satysfakcję z życia, musisz dostrzegać wszystkie wydarzenia, osoby i rzeczy, które do sukcesu cię przybliżają. Nie będzie to możliwe, jeśli nie zdefiniujesz własnego sukcesu. Sukcesu rozumianego jako cel. Celu rozumianego jako stan emocjonalny, który przyniesie ci realizacja planów i zamierzeń.

 

Jaka jest twoja definicja sukcesu?

Czy zastanawiałaś się nad tym, czym jest dla ciebie sukces? A czy zauważyłaś, że sukces w naszym życiu osiągamy na co najmniej kilu obszarach?

Kiedyś, jako dziecko (było to chyba jakoś na początku szkoły średniej), zaczęło mnie irytować w samej sobie, że wciąż z czegoś jestem niezadowolona. Dziś trudno w to uwierzyć, ale nie miałam wtedy Internetu, a o coachingu w całej Polsce jeszcze nikt nie słyszał. Na własny użytek wymyśliłam sobie ćwiczenie. Wzięłam kartkę i zrobiłam na niej prosty schemat. Narysowałam trzy małe tabelki, w których zaznaczyłam kolejne dni miesiąca. Nad każdą tabelką zapisałam jedną z trzech najważniejszych sfer mojego życia. Dziś nazwałabym je wartościami. Miałam tam więc ZDROWIE, SZKOŁA, RODZINA. Codziennie wieczorem zamalowywałam w każdej tabelce mijający dzień – na czerwono, jeśli spędziłam go w kontekście danej sfery pozytywnie, na niebiesko, jeśli byłam z danego obszaru niezadowolona. Intuicyjnie wybrałam skalę dwustopniową. Dopiero po czasie okazało się, że wybór był genialny! Każdego wieczora musiałam zdecydować – TAK czy NIE, CZARNE czy BIAŁE, CZERWONE czy NIEBIESKIE. Musiałam podjąć jednoznaczną decyzję, czy dzień w danym obszarze był szczęśliwy czy też nie. Kiedy pod koniec miesiąca spojrzałam na moją kartkę, okazało się, że im bliżej końca miesiąca, tym więcej było na niej czerwonego koloru.

Dziś znajdziesz w sieci mnóstwo ciekawych ćwiczeń na zmianę nawyków. Nie jest trudno wymyślić, co chce się zmienić. Trudność polega na wytrwaniu w swoim postanowieniu.

sukces - poczuj czym jest

Jeśli chcesz czuć się kobietą szczęśliwą, kobietą spełnioną, kobietą sukcesu, musisz wiedzieć, czym jest dla ciebie sukces i każdego dnia zauważać najmniejsze kroczki, które cię do twojego sukcesu zbliżają.

 

Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Zachęcam cię do zastanowienia nad twoją własną definicją sukcesu. Pomyśl o nim w trzech obszarach – czym jest dla ciebie sukces w życiu osobistym, życiu rodzinnym i życiu zawodowym? Dla inspiracji, podaję poniżej kilka przykładów drobnych codziennych sukcesów.

 

SUKCES W ŻYCIU RODZINNYM

– córeczka zrobiła pierwszy w życiu samodzielny kroczek

– synek po raz pierwszy powiedział do mnie „Kocham cię!”

– ugotowałam pyszny obiad dla całej rodziny

– wybrałam się na zakupy z siostrą

– zadzwoniła do mnie kuzynka, z którą nie rozmawiałam od roku

– pomogłam sąsiadce wnieść zakupy

– zrobiłam nareszcie porządek w lodówce

 

SUKCES W ŻYCIU ZAWODOWYM

– szef pochwalił mnie za ostatni projekt

– Gośka, której nie lubię, powiedziała, że jestem ekspertem w mojej dziedzinie i poprosiła o pomoc

– odważyłam się głośno powiedzieć swoje zdanie na naradzie kierowników

– podpisałam kontrakt z wymarzonym dostawcą

– klient złożył u mnie duże zamówienie

– dostałam propozycję awansu

– skończyłam wreszcie raport podsumowujący miesiąc

 

SUKCES W ŻYCIU OSOBISTYM

– wygospodarowałam czas na samotny spacer po lesie

– kupiłam sobie wymarzoną bieliznę

– napisałam i wysłałam opowiadanie na konkurs

– wyrzuciłam nareszcie ulubioną sukienkę, w którą nie mieszczę się od czasów ciąży

– umalowałam paznokcie na czerwono

– obejrzałam ulubioną komedię romantyczną

– cały dzień byłam uważna na piękne rzeczy wokół mnie – słońce, zapach wiatru, uśmiech starszej pani mijanej na chodniku

– wypiłam pyszną zieloną herbatę

 

Sukces jest w naszych rękach!

To od nas zależy, jak daleko od niego jesteśmy. Warto mieć jeden duży cel, którego realizacja sprawi, że będziemy się czuć dumne, wartościowe i szczęśliwe. Ale trzeba pamiętać, że ważna jest też droga do osiągania tego celu. Docenianie każdego dnia najmniejszych kroków zbliżających nas do realizacji upragnionego marzenia. Tylko w ten sposób zbudujemy motywację, aby wytrwać w działaniach i zmianie nawyku każdego dnia.

 

Na koniec zapraszam Cię do wykonania prostego ćwiczenia coachingowego, które pomoże ci zweryfikować twoje spojrzenie na życie i sukces. Kliknij na obrazek poniżej i zobacz, na czym polega:

Rozwój nie boli (1)

 

 

Bardzo chętnie poznam Twoją opinię na temat sukcesu. Czym dla Ciebie jest? Jak go definiujesz?

Napisz w komentarzu pod postem!

 

 

I zawsze, niezmiennie, pamiętaj:

Jesteś wyjątkowa. Nie daj sobie wmówić, że masz być taka jak wszyscy.

rusz tyłek i BĄDŹ SOBĄ!

Podpis Kasia

 

 


 

Share Button
  • Fajny wpis, zdecydwanie potrzebny, bo zbyt wiele osób nie zastanawia się nad tym, co jest dla nich sukcesem, zaś sporo czasu spędza na kierowaniu się cudzymi definicjami w tej tematyce 🙂
    Sama też popełniłam kiedyś post na podobny temat 😉
    Podaję dalej!

  • Tak, wiele osób patrzy na innych zamiast pomyśleć o sobie i własnych odczuciach. Dziękuję za komentarz, Renata!